Jak nie stracić ulgi na kasę fiskalną?

Aby uzyskać zwrot części wydatków poniesionych na zakup kasy fiskalnej, podatnik musi spełnić szereg warunków określonych w Rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 19 grudnia 2008 r. w sprawie odliczania i zwrotu kwot wydatkowanych na zakup kas rejestrujących. I tak, prawo do ulgi przysługuje przedsiębiorcy tylko wówczas, gdy zachowa on następującą kolejność działań:

 

  • złoży w urzędzie skarbowym zawiadomienie o instalowanych kasach i uczyni to przynajmniej na jeden dzień przed fiskalizacją,
  • przeprowadzi fiskalizację w autoryzowanym serwisie, który ma podpisaną umowę dealerską z producentem,
  • poinformuje urząd skarbowy o przeprowadzonej fiskalizacji (ma na to siedem dni od zafiskalizowania urządzenia),
  •  dysponuje potwierdzeniem zakupu kasy fiskalnej (fakturą VAT i dowodem zapłaty),
  • zakupione przez niego urządzenie posiada aktualną homologację (czyli spełnia wszystkie wymagania określone w przepisach dotyczących kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące).
Dodajmy w tym miejscu, iż ulga na zakup kasy fiskalnej przysługuje tylko i wyłącznie tym przedsiębiorcom, dla których jest to pierwsze urządzenie rejestrujące. Co istotne, ulgą są objęte wszystkie zgłoszone fiskusowi urządzenia, tak więc jeśli przedsiębiorca zainstaluje w swoim sklepie więcej aniżeli jedną kasę, urząd skarbowy zrefunduje mu cały wydatek. Natomiast kasy fiskalne dokupione w późniejszym terminie trzeba sfinansować już we własnym zakresie.
Pamiętajmy też, iż fiskus nie zwróci nam pełnej ceny urządzenia. Możemy liczyć na ulgę w wysokości 90% ceny netto kasy, nie więcej jednak niż 700 zł za jeden egzemplarz.
Niemniej dla wielu przedsiębiorców odzyskanie choćby części wydatków poniesionych na nabycie kasy fiskalnej i tak stanowi powód do zadowolenia. Urządzenia rejestrujące nie należą bowiem do urządzeń najtańszych – ich cena oscyluje zwykle w granicach 1000 -2500 złotych (pewien wyjątek stanowią kasy mobilne, z reguły nieco tańsze od kas jednostanowiskowych – te można kupić już za 800 złotych).

 

Podatniku, oddaj ulgę!
Warto jednak wiedzieć, iż w niektórych przypadkach fiskus może wystąpić o zwrot przyznanej wcześniej ulgi.  Analizując sytuacje, w których podatnik musi oddać fiskusowi to, co wcześniej od niego otrzymał, trudno oprzeć się wrażeniu, iż ministerstwo finansów postanowiło uczynić z ulgi pewnego rodzaju straszak dla przedsiębiorców. Groźba utraty zwolnienia ma bowiem zmotywować podatników do prawidłowego i zgodnego z przepisami użytkowania kasy fiskalnej, tak więc ulga będąca refundacja kosztów ni stąd ni zowąd zyskuje nagle wymiar kary dyscyplinarnej.
Jednym z przypadków, w których należy zwrócić fiskusowi całą kwotę dofinansowania (z naddatkiem!), jest zignorowanie obowiązku terminowego przeglądu technicznego kasy. Zgodnie z przepisami przeglądy techniczne muszą być przeprowadzane raz na dwa lata, a ich wyniki odnotowane w książce serwisowej. Jeżeli jednak przedsiębiorca zapomni o terminie przeglądu, jest zobligowany nie tylko do zwrotu całej kwoty ulgi,lecz również do zapłacenia karnych odsetek! Przy czym ustawowe odsetki są naliczane od dnia wystąpienia wykroczenia (czyli od pierwszego dnia po wygaśnięciu ważności przeglądu) do dnia stwierdzenia wykroczenia przez urząd skarbowy. Niekiedy zdarza się, iż brak obowiązkowego przeglądu technicznego wychodzi na jaw dopiero podczas procedury likwidacji kasy i podatnik musi zapłacić ustawowe odsetki za okres trzy- lub nawet pięcioletni.
Zdaniem niezależnych ekspertów, naliczanie przez fiskusa odsetek jest działaniem bezprawnym, jako że nie ma wystarczającego uzasadnienia, by fiskus traktował zwrot ulgi jako zaległość podatkową. Niemniej jest, jak jest i podatnik, który nie oddał kasy do obowiązkowego przeglądu, musi się liczyć z przykrymi finansowymi konsekwencjami.

 

 
Praktyczne wskazówki:
1. Dla zachowania prawa do ulgi istotne znaczenie ma samo zgłoszenie kasy do serwisu, a nie moment przeprowadzenia przeglądu technicznego. Ten fakt daje przedsiębiorcy niewielkie pole manewru, w momencie, kiedy opóźnienie jest bardzo niewielkie :-))
 2. Ponieważ brak obowiązkowego przeglądu technicznego i tak – wcześniej czy później – zostanie przez fiskusa wykryty, chociażby podczas odczytu pamięci fiskalnej, który jest przeprowadzany podczas procedury likwidacji kasy, zapominalski przedsiębiorca może uczynić tylko jedno – skorzystać z instytucji czynnego żalu. Dobrowolne przyznanie się do winy nie zapobiegnie co prawda zwrotowi pobranej ulgi, jednak urząd skarbowy może nam w tej sytuacji darować karne odsetki.
3. Zwrot ulgi musi się odbyć w następujących terminach:
– w przypadku podatników zwolnionych z VAT – nie później niż do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności uzasadniające dokonanie zwrotu,
– w przypadku podatników będących płatnikami VAT – nie później niż w terminie rozliczenia podatku od towarów i usług za miesiąc lub kwartał, w którym powstały okoliczności uzasadniające dokonanie zwrotu.
4. Przedsiębiorca, który jest zmuszony do zwrotu ulgi, może to uczynić w następujący sposób:
– wpłacić kwotę zwrotu na konto urzędu skarbowego z zaznaczeniem, czego dotyczy wpłata – ta metoda obowiązuje podatników zwolnionych z VAT,
– rozliczyć zwrot ulgi w deklaracji podatkowej (zwrot należy wpisać ze znakiem minus w pozycji 56, w której co do zasady jest wpisywana kwota odliczanej ulgi).